Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

NAWAŁ POKARMU – JAK PRZETRWAĆ

SHARE
, / 2076 1
Nawał pokarmu to rzecz, którą każda matka karmiąca musi przeżyć, niektórym szczęściarą się udaje łagodnie, a niestety niektórym nie. W moim przypadku nawał dopadł mnie w drugiej dobie i trwał około 5, byłam już w domu i niezbyt miło to wspominam. Problem polegał na tym, że otrzymywałam skrajne rady (z jednej strony: tylko nie odciągaj, bo tyle ile odciągniesz tyle będziesz miała pokarmu, a z drugiej, że lepiej odciągnąć niż dostać zapalenia piersi) i mało konkretnych rozwiązań. Oprócz tego nie miałam pojęcia jak wygląda pierś po prostu pełna mleka, a już opuchnięta i nawet wizyta patronażowa położnej nie wiele zmieniła.
No, ale jakoś to przetrwałam, przetestowałam wszystkie możliwe sposoby z Internetu i te, co zasłyszałam i oto tych kilka konkretnych rozwiązań:
– wygodny stanik (najlepiej do karmienia), nosiłam nawet w nocy, ogranicza ból w piersiach,
– okłady, przed karmieniem robiłam okłady ciepłe, po karmieniu zimne,
– picie małymi łykami, przy karmieniu naturalnym generalnie trzeba dużo pić żeby nie doszło do odwodnienia organizmu, ale przy nawale, lepiej pić często, ale małym łykami,
– przystawiać jak najczęściej dziecko, czyli karmić nie tylko na żądanie małego ssaka, ale też zgodnie z naszą potrzebą, nawet podczas snu. U mnie jednak moja pociecha na spaniu nie chciała ssać, zaciskała wargi i tyle🙂.
– odciągać pokarm ręcznie bądź ręcznym laktatorem. Kiedy pierś jest już naprawdę mocno opuchnięta i boli (mały ssak protestuje), lepiej odciągnąć niż nabawić się zapalenia czy zatoru, ale tylko tyle by poczuć ulgę. Ja jak miałam już kryzys w nocy to odciągałam tak ok. 10 – 20 ml.
– okłady z zimnych liści kapusty, czyli babcine sposoby. U mnie nie poskutkowało, lepiej się sprawdzały zwykłe okłady, ale tonący brzytwy się chwyta🙂,
– herbatka z szałwi, czyli ostateczność, jak wszystkie powyższe sposoby zawodzą. Szałwia ponoć hamuje laktację, ale nie można przekroczyć dwóch herbatek dziennie, bo osiągniemy odwrotny efekt. Natomiast przy odstawianiu warto z właściwości szałwi skorzystać.
Patrząc z perspektywy czasu duży wpływ wtedy na moje samopoczucie miały hormony i cała ta nowa sytuacja, w której każda mama chce się sprawdzić jak najlepiej. Przy drugim dziecku:) jako doświadczona mama na pewno zachowam większy spokój.