Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

PIERWSZE ZABAWKI WOJTKA

SHARE
, / 2112 5
PIERWSZE ZABAWKI WOJTKA
Z góry zaznaczam, że w domu mi się nie nudzi, tylko lubuje się w ręcznie robionych rzeczach i po prostu mi się chce🙂. Dlatego tez postanowiłam, że pierwsze zabawki mojego dziecka muszą być wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Do zrobienia ich wykorzystałam filc artystyczny, watę i nici. Ponieważ w Internecie nie znalazłam żadnych wzorów, a miałam też pewną wizję, postanowiłam zrobić cztery dosyć chłopięce zabawki: autko, statek, ciuchcie i samolot. Początkowo miały być zawieszane na karuzeli nad łóżeczkiem, ale w efekcie prawie wszędzie z nami jeździły, w domu wisiały najpierw na kanapie, na której bawiłam się z małym, a później na macie edukacyjnej.

W zasadzie z takiego filcu możemy wyszyć, co nam tylko wyobraźnia podpowiada, trzeba się tylko kierować dwiema zasadami. Po pierwsze najlepiej najpierw wszystkie elementy rozrysować na kartce i po wycięciu dopiero je odrysować na filcu. Po drugie zszywać należy kierując się regułą: od szczegółu do ogółu. Czyli np. przy autku, najpierw uszyjemy i wypchamy kółko następnie przyszyjemy je do luźnego fragmentu, który dopiero połączyły z zresztą luźnych kawałków.
Do zrobienia zabawek potrzeba:
Filc artystyczny – kupiłam na allegro, chociaż ostatnio w plastycznym sklepie je widziałam, najlepiej format 20×30, o grubości 1 mm, różne kolory
Nici o dowolnej kolorystyce, dobranej do filcu albo i nie🙂
Wata, sznurek.