poniedziałek, 13 czerwca 2011

„PAMPERS” – TETRA – PIELUSZKI WIELORAZOWE

Każdemu przyszłemu rodzicowi śnią się po nocach pieluszki jednorazowe i pieniądze, jakie na nie pójdą. W pierwszym tygodniu życia maleństwa widząc jak one szybko znikają, sny te przeobrażają się w koszmar:). W głowie zaczyna nam się kotłować i zaczynamy rozważać powrót do przeszłości, czyli tetra. Z tych wątpliwości korzystają eko-zwolennicy, dorzucając poczucie winny za zaśmiecania naszej planety zachęcając nas do kupna pieluch wielorazowych. I co tu wybrać, co jest najlepsze dla naszego środowiska i portfela:). Postanowiłam temat porządnie zbadać i jak to się okazało wszystko ma swoje plusy i minusy.

Pieluchy jednorazowe – ich największym atutem jest ogromna wygoda, ściągamy, wyrzucamy i zakładamy kolejne. Wygodne w gościach, wygodne na spacerze, niewielkie rozmiary. Coraz to nowsze, lepsze powodują, że mocz dziecka zamieniany jest w żel, przez co skóra nie ma bezpośredniego z nim kontaktu, co minimalizuje ryzyko odparzenia. Wyczytałam również gdzieś, że taki „pampers” usztywnia u noworodka bioderka. Do ogromnych minusów trzeba na pewno zaliczyć ich wpływ na środowisko (rozkład ok. 500 lat). Wada jest również to, że pupa naszego dziecka ma styczność jednak z czymś sztucznym. No i koszty, mocno uśredniając cena jednej pieluszki to ok. 50 gr. Na rynku mamy jednak wiele możliwości zminimalizowania tych kosztów. Korzystać można z promocji, lub przetestować i używać tańszych odpowiedników, które wnioskując z opinii w Internecie wcale nie trącą na jakości.

Pieluchy jednorazowe ekologiczne - są to pieluchy, które są biodegradalne w ok. 60%, pakowane są w pudełka z papieru makulaturowego. Ich minusem jest na pewno koszt (1 szt średnio około 1,50 zł) oraz dostępność (tylko w Internecie).

Pieluchy tetrowe – nasze mamy pampersów nie miały i z powodzeniem tetra u nich królowała. Na pewno jest to opcja bardziej ekologiczna, ale nie do końca. 100% ekologii można przyznać majtkom z dziurą:), w czasach gdzie trąbi się o oszczędności energii i wody ekologiczność tetry spada do 50 % (pampersy oczywiście mają 0%). Pupa naszego bobasa ma też bezpośredni kontakt z moczem, dlatego trzeba być czujnym, bo łatwo o odparzenia. O tym ile pracy jest przy dziecku używając tetry nie trzeba chyba pisać, zaliczam jednak to do minusów. Koszty potencjalnie są niewielkie, ale warto przy tetrowym pieluchowaniu zaopatrzyć się również w pieluchy flanelowe czy majtki ceratowe. Przy używaniu tetry malec ponoć szybciej oducza się pieluch, dzięki odczuciu mokrości.

Pieluchy wielorazowe – modowy hit, chcesz być „eko” to stosuj pieluchy wielorazowego użytku. Zwolennicy zachwalają, że wygodne, koszty mniejsze, środowisko ocalone:). Jeśli chodzi o ekologię to dla mnie ten sam poziom, co u tetry. Jeśli chodzi o wygodę to znacznie lepiej niż tetra, ale każdy, kto choć raz zeskrobywał z materiału kupę noworodka wie, że do jednorazówek im daleko:) (chociaż można zaopatrzyć się w specjalne papierki). Pomocne są również przy prawidłowym rozwoju bioder i nauki treningu czystości, do tego niektóre wzornictwo jest przesłodkie:). Do wyboru mamy różne rodzaje, najtańsze, jakie znalazła to koszt ok. 25 zł, w sklepie kosztują ok. 70 zł, średnia cena niezależnie od rodzaju to około 50 zł. Jest to jednak produkt używany kilkakrotnie, dlatego istotna wydaje się jakość, a ponieważ mamy do czynienia tu z materiałem trudno wyczuć czy niska cena nie oznacza niskiej jakości i szybkiego zużycia. Często też do zalet zaliczany jest jednorazowy wydatek, tyczy się to jednak pieluch tzw. One-size, tylko, że one zbierają średnie opinie, jeśli chodzi o najmłodsze pociechy, stąd można oczekiwać, że ten jednorazowy wydatek może się podwoić albo potroić. Dodatkowo jest to jednak spora suma jednorazowo w momencie, kiedy mamy mnóstwo innych wydatków, często łatwiej nam taka kwotę rozłożyć na raty (dlatego wymyślono chyba kredyty:)). Znalazłam gdzieś również możliwość zakupu w zestawie, co zmniejsza koszty, można tez kupować używane, lecz dla mnie jest to trochę osobista rzecz, która jednak powinna być nowa.
Najbardziej jednak irytujące w pieluchach tych jest to, że gdziekolwiek o nich czytam czy oglądam konkluzja jest jedna „obliczyliśmy koszty i to naprawdę się opłaca” nikt tylko nie podaje konkretów, postanowiłam taka kalkulacje sama przeprowadzić.


Koszty po 11 miesiącach
Dodatkowe koszty
Przewidywane koszty
Suma po 2 latach

Jednorazowe*
520 zł –tyle wydaliśmy przez 11 miesięcy
+ 30 zł – majteczki ceratowe 3 szt. (tetra była zakupiona w innym celu, a użycie jej nie powoduje dodatkowych kosztów)
-
50 zł miesięcznie - zakładając, że wydatek utrzyma się na tym samym poziomie lub się zmniejszy,
1200 zł

Jednorazowe ekologiczne
1300 zł – obliczone w oparciu o zużycie powyższych jednorazówek
-
170 zł miesięcznie
3510 zł

Tetra
80 zł – zakup 40 szt. (cena ok. 2zł/szt) tyle na początek potrzeba do samego pieluchowania,
+ 50 zł – zakup 10 szt. pieluszek flanelowych (ok. 5 zł/szt)
+ 50 zł – zakup 5 majteczek ceratowych (10zł/szt)
45 zł /miesięcznie do 6 m.
55 zł/ miesięcznie powyżej 6 m.

(prąd, woda, proszek) ***
715 zł - koszty dodatkowe
1440 zł

Wielorazowe**
1200 zł – 24 pieluszek ok. 50 zł/szt – uniwersalny rozmiar.
45 zł /miesięcznie do 6 m.
55 zł/ miesięcznie powyżej 6 m.

(prąd, woda, proszek) ***
715 zł - koszty dodatkowe
2460 zł (+ ew. koszta dodatkowych wkładów)

przy  rozmiarowych pieluchach po roku koszt wzrasta o
800 zł.


przy  rozmiarowych pieluchach po 4 miesiącu koszt wzrasta o kolejne 1000 zł,
przy użyciu pieluch typu kieszonka potrzebny jest zakup dodatkowych wkładów ok. 10 zł/szt.
4260 zł – przy użyciu pieluch w różnych rozmiarach


*Kalkulacja ta jest przeprowadzona przy użyciu pieluch jednorazowych Dada z Biedronki i nocnikowaniu  od 8 miesiąca i posiłkowaniu się tetrą. Pierwszy miesiąc życia maleństwa odpada, bo zużywaliśmy pieluchy z prezentów, używałam też droższych Pampersów, ale i z promocji tańszych Huggiesów wiec się wyrównuje.
**Jeśli chodzi o zużycie pieluch to przyjęłam dane:
Noworodek  i niemowlak do 4 miesiąca życia - 10-12 pieluch na dobę
Niemowlak powyżej 4 miesiąca życia - 8-10 /dobę
Maluch powyżej 1 roku życia 6-8/ dobę przy korzystaniu częściowo z nocnika.
Mimo że z doświadczenia zużycie jednorazówek jest niższe, to dla pieluch wielorazowych te założenia są dobre, bo zmieniamy je częściej niż jednorazowe. Przy praniu co drugi dzień podwoiłam tą liczbę.
*** Koszty prania są obliczona na nastawianie pralki, co dwa dni, czyli średnio 12 pralek miesięcznie. Żeby nie koloryzować zakładając, że pralki te nie nastawiam same, ale z ubrankami zgodnie z moim doświadczeniem odjęłam w pierwszych czterech miesiącach 6 pralek (u mnie schodziły ok. dwie pralki tygodniowo), po czwartym miesiącu 4 (od tego czasu nastawiam tylko jedną tygodniowo). Dane dotyczące zużycia wody i prądu wzięłam z danych technicznych pralki i moich rachunków:). Zaniżyłam tez odpowiednio koszty proszku 1,5 kg -15 zł ok. 11 pralek.

Podsumowując:
- zwrot kosztów pieluszek wielorazowych zwraca się przy drugim dziecku, o ile takie nam się przydarzy:) a pieluchy nie ulegną nadmiernemu zużyciu.
- koszty zużycia jednorazówek mogą być większe, gdy kupujemy te najdroższe nie bacząc na promocje, albo z powodu alergii nie mamy wyjścia.
- gdyby mój fundusz rodzinny pozwalał na zakup pieluch wielorazowych to w trosce o środowisko i wygodę (w stosunku do tetry)  chętnie bym się w nie zaopatrzyła, a najchętniej w jednorazowe ekologiczne.
- dobrym rozwiązanie i najbardziej oszczędnym dla portfela i środowiska jest stosowanie wszystkich trzech rodzajów pieluch naraz. Zacząć od jednorazowych, posiłkując się tetrą, stopniowo unikając jednorazowego wydatku zaopatrywać się w wielorazowe.
- a ponieważ ostatnio zużycie jednorazówek u mnie spada, rozważam zakup pieluszek wielorazowych (do stosowania w domu), dlatego ostatnio jestem w temacie, dokładnie o rodzajach tych pieluch już niedługo napisze:).
- poniżej mój subiektywny ranking pieluch:


Cena
Wygoda
Ekologia
I miejsce
jednorazowe
jednorazowe
eko jednorazowe
II miejsce
tetra
eko jednorazowe
tetra
III miejsce
wielorazowe
wielorazowe
wielorazowe
IV miejsce
eko jednorazowe
tetra
jednorazowe

12 komentarzy:

  1. Ha i gdzie ta oszczędność na wielo???

    OdpowiedzUsuń
  2. U Nas "króluje" marka babydream z rossmana. Mogłabym się rozpisywać na owy temat baardzo, ale nie chciałabym zostać posądzona o reklamę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę się nie zgodzę z wyliczeniami.
    Ja zestaw pieluch wielorazowych, wraz z potrzebnymi akcesoriami i skompletowałam za około 400 złotych, wystarczy trochę poszukać w internecie, poczytać i pokombinować. Jestem z nich bardzo zadowolona. Tylko na noc używam ekologicznych jednorazowych z Babydream, bo córka od 2 miesiąca przesypia do 8 godzin w nocy i wielorazowa po prostu przecieka. Dodam, że piorę co 2 dni z ubrankami.

    OdpowiedzUsuń
  4. A JA CHCĘ ZACZĄĆ PRZYGODĘ Z WIELORAZOWYMI W TEJ NOWSZEJ WERSJI BO SAMEJ TETRY I CERATOWYCH MAJTEK UŻYWAŁAM 12 LAT TEMU KIEDY URODZIŁĄM PIERWSZĄ CÓRCIĘ A TERAZ WSZYSTKO TO JAKOŚ ŁADNIEJ I LEPIEJ WYGLĄDA ALE I KOSZTUJĘ TEŻ LEPIEJ NA CO JA NIE BARDZO MOGŁAM SOBIE POZWOLIĆ ZACZĘŁY SIĘ WIĘC POSZUKIWANIA PO INTERNETOWYCH STRONACH I...UDAŁO SIĘ PIERWSZE DWIE KIESZONKI Z WKŁADEM 40ZŁ NA ALLEGRO,4 OTULACZE I 10 PIELUCH TETROWYCH(BO SŁYSZAŁAM,ŻE MOŻNA I WYCHODZI TANIEJ)OKOŁO 80ZŁ,ALLEGRO I FIRMA KTÓREJ NAZWY JUŻ TERAZ NIE PAMIĘTAM, ALE JEDEN OTULACZ KOSZTOWAŁ MNIE 15.90 A NIE 70 CZY 80 ZŁ,TO JESZCZE NIE TAKI STRASZNY KOSZT I KOLEJNE TRZY KIESZONKI NA ALLEGRO ZA 14.90,CZYLI WŁAŚCIWIE WYNIOSŁO MNIE TO JAK NA RAZIE OKOŁO 200ZŁ I NARAZIE WYSTARCZY BO NIE WIEM JAK I Z CZYM TO SIĘ JE A POZA TYM CZY PRZY DWÓJCE MAŁYCH DZIECI STARCZY MI DETERMINACJI,NIESPEŁNA TRZYLETNIA CÓRCIA UŻYWA JEDNORAZÓWEK JUŻ TYLKO NA NOC W DZIEŃ SYGNALIZUJE SWOJE POTRZEBY I ZAŁATWIA JE NA NOCNIKU,PO NOCY NIERAZ WSTAJE Z SUCHYM PAMPERSEM WIĘC DLA NIEJ TAKA KIESZONKA CZY OTULACZ BĘDZIE AKURAT A SYNEK MA DOPIERO DZIEWIĘĆ MIESIĘCY WIĘC JEDNORAZÓWKI SĄ CAŁODOBOWO OKOŁO 4-5 DZIENNIE,PACZKA BIDRONKOWYCH DADÓW STARCZA MI NA OKOŁO DWA TYGODNIE CZYLI NIE O OSZCZĘDNOŚĆ MI CHODZI A O ZDROWIE.JAK TO SIĘ SPRAWDZI TO SIĘ OKAŻE. MOŻE KTOŚ MNIE DO TEGO ZACHĘCI MOŻE ZNIECHĘCI.CZYTAM TE FORA INTERNETOWE I WIDZĘ,ŻE ZWOLENNIKÓW JEST TYLE CO PRZECIWNIKÓW. OD ORTODOKSYJNYCH MAM KTÓRE NIE UZNAJĄ INNEJ METODY JAK WIELORAZOWE PIELUCHOWANIE, DO PAŃ KTÓRE ŁĄCZĄ JEDNORAZÓWKI Z WIELORAZÓWKAMI I PAŃ KTÓRE TEJ METODY NIE STOSUJĄ A WRĘCZ POTĘPIAJĄ.JA ZAMIERZAM ŁĄCZYĆ OBA SPOSOBY BO JEDNAK JEDNORAZÓWKA NA SPACER CZY NA NOC BEDZIE LEPSZA LUBIMY DŁUGIE SPACERY WIĘC NIE WIDZĘ JAK MIAŁĄBYM WRACAĆ DO DOMU TYLKO PO TO BY ZMIENIĆ PIELUCHĘ I BRUDNĄ ZOSTAWIĆ W DOMU A NIE WOZIĆ ZE SOBĄ CHOĆ W MOIM MIEŚCIE A NIE JEST ONO DUŻE SPOTKAŁAM SIĘ Z LUDŻMI KTÓRZY BĘDĄC W PARKU Z DZIECKIEM KORZYSTALI WŁAŚNIE Z KIESZONKI CZY OTULACZA WBIŁAM SIĘ WTEDY W SZOK,ŻE W DZISIEJSZYCH CZASACH JESZCZE KTOŚ TEGO UŻYWA,DOPIERO PÓŹNIEJ WIĘCEJ O TYM POCZYTAŁAM.TROCHĘ MNIE PRZERAŻA WIĘKSZA ILOŚĆ PRANIA BO JUŻ TEGO COA MAM NIENADĄŻAM PRAĆ,ALE ZOBACZYMY JAK TO SIĘ SPRAWDZI W PRAKTYCE PROSIŁABYM JEDNAK O JAKIEŚ WSKAZÓWKI JAK SIĘ Z TYM OBCHODZIĆ,ŻEBY TO BYŁO W MIARĘ SKUTECZNE I NIEUCIĄŻLIWE.CHĘTNIE POZNAM JAKĄŚ NIEORTODOKSYJNĄ MAMĘ KTÓRA UŻYWA WIELORAZÓWEK I JEST ZADOWOLONA MOŻE BYĆ Z KOSZALINA ALE NIEKONIECZNIE...MOJE GG 42866939.BARDZO DZIĘKUJĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie doradze Ci w sprawie pieluszek wielorazowych ale moge polecic dla Twojej 3-letniej corki mate do lozka.Jest to super rozwiazanie dla dziecka ktore sporadycznie moczy sie w nocy.Ja kupilam maty firmy Huggies bylo ich chyba 8 w paczce.
      Mate kladzie sie i podwija pod materac pod przescieradlo i jesli dziecku zdarzy sie mokra przygoda w nocy to taka mate sie wyrzuca jak zuzyta pieluche.
      Mysle,ze w PL mozna je tez kupic.
      Pozdrawiam z Londka:)

      Usuń
  5. BARDZO DZIĘKUJĘ ZA RADĘ NIE SPOTKAŁAM SIĘ Z TYM U NAS RACZEJ ZWYKŁĄ CERATĘ SIĘ PODKŁADA,ALE POCHODZĘ POPATRZĘ I MOŻE ZNAJDĘ,NA PEWNO PRZYDA SIĘ KIEDY,CÓRKA BĘDZIE JUŻ SPAŁĄ W SWOIM ŁÓŻKU NARAZIE ŚPI Z NAMI,NIE CHCE SPAĆ W POKOJU DZIECI,A PRÓBOWALIŚMY JUŻ WSZYSTKIEGO PRZENOSILIŚMY JĄ KIEDY ZASNĘŁA U NAS CZYTAŁAM JEJ BAJKI W JEJ ŁÓŻECZKU ALE NA NIC JAK PRZESPAŁA U SIEBIE DWIE CAŁE NOCE TO WSZYSTKO,A TAK BUDZI SIĘ W NOCY I PRZYCHODZI DO NAS.CO DO WIELORAZÓWEK ZACZYNAM STSOWAĆ WŁASNE PATENTY I NARAZIE JESTEWM ZADOWOLONA,GDYBYM ROBIŁA JAK WSZYSCY PISZĄ UTONĘŁABY POD STOSAMI PRANIA KTÓREGO PRZY TRÓJCE DZIECI MAM I TAK SPORO,DZIĘKI POLAROWYM WIELORAZOWYM WKŁADKOM KIESZONKA STARCZA MI NA CAŁY DZIEŃ,WKŁAD Z PIELUCHY TETRĘ LUB MIKROFIBRĘ ZALEŻY CO WŁOŻĘ PRZEPŁUKUJĘ W WODZIE Z MYDŁEM I OD RAZU WIESZAM WKŁADKĘ JEŚLI JEST MOKRA I ZABRUDZONA RÓWNIEŻ,KIESZONKĘ PIORĘ NA KONIEC DNIA W RĘKACH I WIESZAM NA BALKON W TEN SPOSÓB NA RANO JEST SUCHA,NARAZIE JESTEM ZACHWYCONA KIESZONKAMI MIMO,ŻE MAŁY PRZEMOCZY WKŁAD TO PUPCIA JEST SUCHA,NAWET W DADACH ZDARZA SIĘ,ŻE JEST INACZEJ,DZIŚ MAŁY PIERWSZY RAZ ŚPI W WIELORAZÓWCE Z PODWÓJNYM WKŁADEM ZOBACZYMY JAK BĘDZIE RANO????BRDZO DZIĘKUJĘRAZ JESZCZE I RÓWNIEŻ POZDRAWIAM...

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę wytrwałości w stosowaniu wielorazówek, bo na pewno jej trzeba:) Ja również stosuje tryb mieszany i o kilka trikach pisałam tutaj:

    http://blog.sprytnamama.pl/2011/09/uszczuplanie-wydatkow-pieluchami.html

    A jeśli chodzi o kieszonki, to kupiłam po 25 zł na allegro i po pół roku używania niestety są bezużyteczne, przeciekają po jednym sikaniu, więc nie ma opcji o oszczędności "dla drugiego dziecka", ale o tym już wkrótce napiszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenie wytrwałości no juz moge się pochwalić pierwszymi sukcesami,jednorazówki narazie odeszły na dalszy plan używane są jedynie na spacer i to wtedy gdy nie mam opcji zmiany pieluchy przez dłuższy czas,mój synek pokochał przewiew przy pupci i nie chce już pampersa jak mu ząłożyłam na noc to poprostu się budził bo mu było nie przyjemnie no i faktycznie pupcię miał mokrą,bardzo dużo daje wkład polarowy wielorazowy zamiast bibułek bo to on sprawia,że jest sucho choć pielucha w kieszonce pływa co widać po nocy,synkowi nie zdażyło się przesikać kieszonki za to córci owszem,nawet z podwójnym wkładem z mikrofibry.Dopiero dziś dotarły do mnie zamówienia z otulaczami też fajny wynalazek i u mnie sprawdza się z ręczniczkami z ikei plus oczywiście kochany polarowy wkładzik,zeby było sucho a frotka nie drapała w intymne miejsca.Rozwiązanie z otulaczem sprawdza się kiedy jestem w domu i moge częsciej sprawdzać pieluchę,natomiast kieszonka dobra jest na noc i wyjście przed blok na podwórko,bo wiem że w razie co wejdę do domu i zmienie.Niestety tylko ja jedna w moim gronie podjęłam się pieluchowania wielorazowego i to bardziej dla zdrowia niż z oszczedności czy ekologii pozostali patrzą na mnie jak na ufoludka i pukają się w czoło,że chce mi się prać(nadal piorę na bierząco w rękach chyba,że mam pełną pralkę i te parę pieluch moge wrzucić)chce mi się a widząc,że dzieciom to odpowiada nie mam żadnych wyrzutów.Dokupiłam na nocne potrzeby wkłady z mikrofibry i bambusa w kompletach po 5 i 10 szt,mikro było więcej bo wiadomo tańsze;)zastanawiam się nad otulaczami flip co one mają w sobie takiego,że szt kosztuje około70-75 zł nie kumam ale może też nie wszystko muszę kumać.I tyle moich wynurzeń piszę tu bo autentycznie nie mam z kim pogadać na ten temat u mnie jakiś ciemnogród jest czy co?Pozdrawiam wielorazowców i nie tylko

      Usuń
  7. Witam ponownie nadal pieluchuję wielorazowo!!!!to juz jakiś czas patent niby taki sam a jednak nieco ulepszony...W dzień otulacz flip(na prawdę rewelka warto było zapłacić tyle za niego!!!!)z tetrą kupiłam też grubą tetrę bo więcej chłonie ma to kolosalne znaczenie gdy w domu jest mały strażak,spcaer kieszonka z podwójnym wkładem mikro lub mikro bambus,noc... no właśnie tu zadebiutowały z powodzeniem welurowe formowanki z otulaczem,miałam już przeprosić na noc jednorazówki bo mały przesypiał na nich całą noc a teraz zaczął się budzić nie pomagał flip z wkładem mam sucho więc spróbowałam welurowej formowanki i to był strzał w dyszkę!!!!Jaś przesypia na tym noc bo welur sprawia,że pupa jest sucha,zatem musze dokupić formowanek bo mam raptem trzy welurowe a one choć mega chłonne niestety schną też mega długo z racji swojej budowy na pupeko pl znalazłam formowanki kieszonki podobno schną krócej i samemu się reguluje ich chłonność.Używam też bawełnianych formowanek ale tylko na dłuższy spacer na noc się nie nadają bo dziecko czuje wilgoć.I to tyle pozdrowienia z Ciemnogrodu;)Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe porównanie, dzięki za wysiłek!

    Jeśli pozwolicie, podzielę się moim przepisem na tanie pieluchowanie wielorazowe. Z moich eksperymentów wynikło, że najlepiej sprawdził się u nas (już na drugim dziecku) taki zestaw:
    - 6 szt. pieluszek-kieszonek (najtańsze, ok. 25 zł/szt.)
    - ok. 50 szt pieluch tetrowych (najdroższe, 80x80, mięsiste)
    - 6 szt. wkładów bambusowych (ok. 6 zł/szt.)

    Używamy tego tak: NIE WKŁADAMY nic do kieszonki, tylko traktujemy pieluszkę jak otulacz one-size. Taki myk. Czyli: na kieszonkę nakładamy złożoną w prostokąt tetrę, na to dziecko - i zapinamy.

    Na noc - pod tetrę dodajemy jeszcze wkład bambusowy. Ma chłonność porównywalną do tetry, ale jest cieńszy.

    Pranie pieluch tetrowych puszczam co 3 dni, gromadzę je w szczelnym wiaderku. Otulacze (czyli kieszonki) starczają na 1 dzień/pół dnia, puszczam w międzyczasie z ogólnym praniem.

    W ten sposób pranie nie jest specjalnie uciążliwe, a odkąd synek skończył 2 miesiące nie kupiliśmy ani jednego pampersa. Takie pieluchowanie sprawdza się też w podróży - przez ok. tydzień jeździliśmy z dziećmi, a zużyte pieluchy z nami - w szczelnych workach.

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć :) Wypowiem się jako tata.
    Z jednorazówek używamy tylko Babydream i Greenty. Polecam szczególnie te drugie, chociaż niestety są trudno dostępne. Na stronie producenta warto znaleźć sklep stacjonarny - kosztują znacznie mniej niż w internecie! Porównywalnie do Rossmanowych Babydream. Dobrej jakości pieluchy wielorazowe naprawdę nieźle trzymają wilgoć z dala od skóry dziecka i tym samym zapobiegają odparzeniom. To ważne dla dzieci o wrażliwej skórze. Zaczęliśmy je stosować, kiedy okazało się, że większość jednorazówek uczula nasza córkę. Sprawdziły się genialnie na pierwszy rok życia dziecka. Potem jednak przestaliśmy ich używać. Dlaczego? Najlepiej to wyjaśni artykuł mojej żony sprzed kilku miesięcy. Pisze tam też, dlaczego nie opłaca się ich szyć samemu i gdzie ich nie kupować, a gdzie tak. Ostro sparzyliśmy się na aukcjach!
    Pozdrawiam,
    D
    http://www.slowdaylong.pl/pranie-pie...a-moze-jednak/

    OdpowiedzUsuń
  10. W wielorazowych powinna wyjść o wiele niższa kwota, jednak jak widać wcale tak nie jest. Teraz widać, jak na prawdę jesteśmy oszukiwani i jak prowadzony jest marketing. Bardzo smutne, jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...