Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

PIELUCHY WIELORAZOWE

SHARE
, / 7301 1
Mimo, iż moje wyliczenia, co do opłacalności zakupu pieluszek wielorazowych nie wypadły dobrze na ich korzyść, postanowiłam ten temat zgłębić. Założyłam więc, że będę ich używać tylko w domu, a na wyjścia tradycyjny pampers. Ponieważ w najbliższym sklepie z akcesoriami dla dzieci jedna taka pieluszka kosztowała 70 zł, czekała mnie dłuższa sesja w necie i jak to bywa okazało się, że łatwo pieluszki takiej wybrać się nie da. Otulacze wkłady, pieluchy formowane, kieszonki itd. jednym słowem czarna magia dla początkującego.

Na początek, więc kilka słów wyjaśnienia:

Pieluszki AIO – czyli All In One. To pieluszka najbardziej zbliżona jest do jednorazowych. Jest to otulacz i wkład w jednym. Zakłada się, po zużyciu do prania. Wadą tych pieluszek jest to, że długo schną. Koszt średnio 70 zł.
Pieluszki SIO – Snap In One. Jest to bardziej ekonomiczna wersja AIO, gdyż wkład jest zapinany na napy. Gdy pieluszka nam się zbrudzi, wystarczy odpiąć wkład i założyć nowy. Dzięki możliwość rozdzielenia pieluszki te szybciej schną, bo osobno🙂. Cena ok. 70 zł, dodatkowy wkład ok. 15 zł.
Pieluszki z kieszonką – to taki otulacz z kieszonką, do którego wkłada się wkład z mikrofibry bądź bambusowy. Pieluszka ta wygląda jak jednorazowa. Wkład jest włożony do kieszonki żeby się nie przesuwał. Możliwość osobnego prania powodują, że szybko schną. Nie jest to jednak tak, że wkłady można dowolnie wymieniać, a otulacz pozostaje suchy jak w przypadku SIO. Można natomiast np. włożyć dwa wkłady, przez co zwiększyć chłonność pieluszki. Jest to również jedna z najtańszych wersji w pieluszek wielorazowych, na allegro, można je kupić już w cenie 25 zł za sztukę wraz z wkładem.
Wkłady – są prostokątne wykonane z mikrofibry (cena ok. 10 zł), bądź z bambusa czy np. bambusowo-węglowe (ok. 15 zł). Wkłady te używa się głównie w pieluszkach z kieszonką, ale również w AIO czy SIO żeby zwiększyć chłonność pieluszki. Z doświadczeni mogę napisać, że wkłady bambusowe, są chłonniejsze i zdecydowanie szybciej schną.
Powyższe typy pieluszek są najbardziej zbliżone do pieluch jednorazowych, są po prostu tak naprawdę jednorazowego użytku, zabrudzone trzeba w całości wymienić. Wyjątkiem jest tutaj pieluszka SIO, ale jednak zdarza się dosyć często, że kupka (szczególnie u noworodków) brudzi nie tylko wkład, ale i całą resztę. Pieluszki te mogą być zapinane na napy lub rzepy, osobiście wypróbowałam tylko takie na napy, trudno mi coś napisać o rzepach. Można kupić rozmiarowe pieluszki (np. S: 3.5kg-7.5kg,M: 6.5-12 kg, L: 10kg-17kg) lub uniwersalne. Posiadam takie o uniwersalnym rozmiarze i szczerze nie wyobrażam sobie ich dla noworodka czy kilkumiesięczniaka (próbowałam na 2- miesięcznej bratanicy), natomiast fajne są już dla roczniaka.
Drugi typ pieluszek to takie, do których potrzebny jest osobno kupiony otulacz, który stanowi warstwę nieprzemakalną, można tu wyróżnić:
Pieluchy składane – to taka ulepszona wersja tetry, bo ze szlachetniejszych materiałów takich jak bambus, muślin czy niebielona bawełna. Cena zależy od wielkości i materiału, waha się od 3,50 do 20 zł za sztukę. Składa je się w sposób tradycyjny lub w trójkąt. Pieluszki te tak jak tetra mają różne zastosowanie w pielęgnacji bobasa.
Pieluchy formowane – to ulepszona wersja składanej, bo nie trzeba ich składać🙂, gdyż uformowana jest na kształt jednorazówki. Zapinane są na napy, rzepy lub na troczki, czyli takie sznureczki. Może być wykonana z bawełny, weluru, frotty, wnętrze z mikrofibry. Niektóre modele mają możliwość dopięcia dodatkowej wkładki na noc. Ten typ pieluszki wraz z otulaczem jest uznawany za najbardziej chłonny. Koszt średnio 40 zł.
Otulacze – są konieczne przy pieluszka składanych i formowanych, jest to warstwa zapobiegając przeciekaniu zawartości pieluszki na ubranie. Zapinane są na napy lub rzepy, są rozmiarowe bądź uniwersalne. Otulaczem często nazywa się też pieluszki z kieszonką bez wkładu. Cena około 50 zł.
Zaletą powyższych pieluszek jest na pewno fakt, że otulacz starcza nam na dłużej, gdyż wystarczy wymienić tylko wkład, szczególnie przy pieluszkach formowanych, nawet jak coś przecieknie, to zakładamy całkiem nową pieluszkę i skóra dziecka nie ma styczności z zabrudzeniem. Teoretycznie, więc zakładając przy tego typu pieluszkach można zaoszczędzić, gdyż otulacz, który jest największym wydatkiem, można kupić w mniejszej ilości niż w przypadku np. pieluszek AIO. Do minusów można zaliczyć tzw. dużą pupę bobasa🙂.
Do tego wszystkiego dochodzą różne akcesoria typu torby na brudne pieluszki, co się przydaje, szczególnie, jeśli nie mamy zamiaru prać codziennie, czy jednorazowe bibułki (cena ok. 25 zł za 200 szt.), które wkładamy do pieluszki, aby uniknąć spierania po kupce smyka.
Widać jak na dłoni, że wybór pieluszek wielorazowych to nie prosta sprawa. Wydaje mi się, że kluczowe jest tutaj ustalenie, w jakim stopniu z tych pieluszek będziemy korzystać. Jeżeli decydujemy się na korzystanie od początku, „na wyłączność” moim zdaniem lepiej zaopatrzyć się w rozmiarowe pieluszki. Warto również rozważyć mieszany system, np. formowane wraz z otulaczem, ze względu na dużą chłonność zakupić na nocna przygodę, pieluszki typu AIO ze względu na wygodę na spacery, a pieluszki typu kieszonka do domu.
Ja postanowiłam stosować pieluszki wielorazowe jako dodatek do jednorazowych i używać ich tylko w domu, zdecydowałam się jednak na nie dopiero koło roku jednocześnie nocnikując mojego smyka. Nie ukrywam, że ze względu na koszty wybrałam pieluszki z kieszonką + kilka dodatkowych wkładów. Po dwumiesięcznym użytkowaniu wysunęłam następujące wnioski🙂:
– nie ma co ściemniać, z tymi pieluchami jest dużo roboty, mimo że mały często robi do nocnika, zdarza mu się zrobić do pieluchy (czasem kupkę robi trzy razy dzienne), wtedy trzeba opłukać, przesuszyć i odstawić do prania, przy sikaniu zresztą też. Mnóstwo roboty musi być przy noworodku, który załatwią swą potrzebę, co dwie godziny i to w formie musztardy🙂
– u roczniaka, który mało siusia w nocy, świetnie się sprawdzają na noc i realnie można wtedy zaoszczędzić na pampersach. Wnętrze tych pieluszek jest wykonane z miękkiego szybkoschnącego polarku i nie zdarzyły mi się żadne odparzenia. (pieluchy firmy Babyland)
– dodatkowe wkłady są niezastąpione, szczególnie te bambusowe. W ciągu dnia wkład taki zakładam na pieluszkę zamiast do kieszonki, między posiedzeniami na nocniku, jeśli jest konieczność wymieniam tylko wkład.
– wybór tych pieluszek jest na pewno lepszy wyborem niż tetra, przewagę mają również nad przeze mnie polecanymi majtkami ceratkowymi (Canpol Babies, które i tak okazyjnie używam), gdyż oddychający materiał i miękki polarek, powodują że unikamy odparzeń przy stosowaniu dłużej niż dwie godziny.
– zastanawiając się nad ilością zakupionych pieluszek, nie należy się kierować ilością zużytych pampersów w ciągu dnia, pieluszki te wymieniać trzeba częściej. Myślę, że z zakupem ilości nie należy się spieszyć, niezależnie czy stosować będziemy je cały czas, czy sporadycznie, dopiero w praktyce wyjaśni się ile ich tak naprawdę potrzebujemy. Należy pamiętać, że jeśli stwierdzimy, że np. na dobę starczy nam 5, to trzeba kupić raz tyle, żeby te po praniu mogły wyschnąć
.
Mam nadzieję, że post ten, przynajmniej niektórym mamą na wstępie rozjaśni sprawę, napisałam to z perspektywy Mamy, która stanęła przed wyborem zakupu takich pieluszek, a nie Mamy „wielorazowej”:). Na szczęście jest również dużo stron w Internecie poświęconych takiemu pieluszkowaniu i dużo osobnych działów na forach dla rodziców, z których można czerpać porady od bardziej doświadczonych mam🙂.

  • Marysia Fritzsche

    przy opisie otulaczy na zdjeciu sa formowanki 😛