Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

JAKA WODA DLA NIEMOWLAKA?

SHARE
, / 21677 3

Dietetycy są zgodni, dzieci powinny gasić pragnienie wodą, zresztą dorośli też, dlatego ważne jest, aby do tej czynności dzieci przyzwyczajać jak najwcześniej. Prosta sprawa to nie jest, bo nauczyć 6 miesięcznego malca, który przez całe swoje dotychczasowe życie ssał słodkie mleko z cycusia mamy, picia wody bez nuty słodyczy jest jak się przekonałam sporym wyczynem. Kluczowa jest tu cierpliwość, jak to bywa u małych dzieci wytrwałość jest nagradzana, ale o tym i co jak nie woda, kiedy indziej. W tym poście będzie o wyborze wody dla małego szkraba, bo byle jakiej nie można kupić🙂.

Nasze maleństwa łatwego życia nie mają, w pierwszych latach borykają się z niedojrzałość wielu układów w tym moczowego, pokarmowego czy nerek. Żeby wspomóc ich rozwój a raczej nie zaszkodzić, niemowlakom należy poddawać do picia wodę niegazowaną, niskomineralizowaną i niskosodową. Tylko taka woda nie obciąża nerek i nie podrażnia żołądka. Zazwyczaj na butelkach mamy te hasła wypisane, poparte fotografią ślicznego bobasa czy szczęśliwej rodzinki. W praktyce oznacza to, że łączna zawartość składników mineralnych nie przekracza 500 mg/l, a zawartość sodu wynosi <10 mg/l. Ważne jest również to żeby na etykiecie podane było z jakiego źródła pochodzi woda i termin ważności. Dobrze jest też, kiedy wybrana przez nas woda ma atest Państwowego Zakładu Higieny czy certyfikat Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka.
Sposób podania takiej wody nie jest bez znaczenia. Noworodkom i niemowlakom należy zawsze podawać taką wodę po przegotowaniu, roczne dziecka może już pić z „gwinta”🙂. Mnie jednak zastanawia inny wymóg wyczytany w mądrych artykułach, woda dla dziecka po otwarciu musi być przechowywana w lodówce nie dłużej niż 24 h. Szkoda tylko, że nigdzie nie jest napisane dlaczego?, czy chodzi o jakieś bakterie, drobnoustroje…?. Czy woda w 1,5 l butelce otwarta z rana, zaszkodzi dziecku następnego dnia popołudniu, nawet jak ją przegotujemy?. Kolejna niezrozumiała dla mnie zasada, zapisana na puszkach z mleka modyfikowanego: „wodę przegotować można tylko raz”, a co za drugim razem się przegotuje, wysoka temperatura zabije więcej zarazek?:). Słyszałam, co prawda o tzw. białym wrzeniu, ale tyczyło się to walorów smakowych kawy, niby że kawa smakuje gorzej zaparzana powtórnie przegotowaną wodą. Czy tu też chodzi o walory smakowe mleka? Proszę o uświadomienie, bo strasznie mnie ta sprawa nurtuje🙂.
Pozostaje tylko pytanie ile tej wody ma nasze maleństwo wypijać. Szczerze mówiąc ja tam te statystyki lekko traktuję. Nasza pociecha sama będzie najlepiej wiedziała ile chce tej wody wypić i ile potrzebuje, trzeba tylko często proponować🙂. Jednak dla porządku je podam:
  • Dziecko karmione tylko piersią nie potrzebuje wody pić, potrzeba ta pojawia się, kiedy zaczynamy wprowadzać stałe pokarmy,
  • Dziecko karmione mlekiem modyfikowanym, powinno mieć przygotowana mieszankę, właśnie na takiej wodzie,
  • Niemowlęta ważące do 10 kg, powinny otrzymać 100 ml płynów na każdy kg masy ciała,
  • Dzieci ważące od 10kg do 20 kg wyduldać dziennie powinny 1000 ml + 50 ml na każdy kg ciałka powyżej 10 kg.
  • Pamiętajmy, że płyny to soki, kaszki, zupki,
  • Ilość dziennego spożycia płynów do roku czasu nie powinna przekraczać 1,5 l dziennie.
Pozostaje, więc nam Mamom kupować dla malucha specjalną wodę, najlepiej w małych butelkach, żeby po otwarciu nie stała za długo, gotując z miarką tyle ile trzeba, żeby powtórnie nie przegotowywać, licząc z kalkulatorem ile nasze dziecię wypiło w ciągu dnia🙂 – jakbyśmy mało miały na głowie:), naszczęście to tylko teoria, w praktyce aż tak nie świruje:).
Pocieszeniem jest fakt, że już dwuletnie dziecko może pić normalną wodę🙂. Czasem jednak obostrzenia te traktuję z przymrużeniem oka, szczególnie słuchając o coraz to lepszej karnówce czy czytając takie artykuły:

http://www.wodadlazdrowia.pl/pl/9103/0/Co_ma_Gerber_do_ukrycia.html

I jeszcze wykaz wód niskozmineralizowanych:

http://www.wodadlazdrowia.pl/pl/8869/0/Wody_zrodlane.html

  • Anna Szyk

    Ja kupowałam wode do mleka i do picia w rossmannie 1l za 1,99 ostatnio w intermeche znalazłam wodę 1,5l za 1,99 zł. Herbatki robie na wodzie gotowanej z kranu. Obiadki również. Nie miałam nigdy problemów.

  • Marlena Janas

    Przeciez mozna dziecku do wodu dodac troche soku z owoców, maliny juz dośc wcześnie można podawać.Ja dziecku podaje, tylko najpierw wodę przefiltruję, mam dzbanek filtrujący Dafi, kupiłam jak tylko dowiedziałam się, ze jestem w ciaży i od tej pory innej wody nie pije, więc dziecko pije taka od samego początku 🙂

  • Monika

    Nie wyobrażam sobie, abym mojemu dziecku miała podać wodę z kranu, owszem jest badana, ale przegotowując ją wystarczy zobaczyć ile osadu i kamienia się w niej zbiera, to co to za woda… Nie chce tym wypełniać organizmu mojego dziecka. Odkładające się metale uboczne skutki przedstawiają po wielu latach więc, to że roczne czy trzy letnie dziecko nie ma problemów nie znaczy, że w wieku 20-40 nie będzie miało. Jeszcze przed pierwszą ciążą z mężem zamontowaliśmy filtr do wody i jesteśmy bardzo zadowoleni nie tylko z jakości wody, a także systemu. Obecnie posiadamy w domu filtry http://filtry-wodar.pl/oferta/filtry-do-wody-morion dodam jeszcze, że odkąd stosuje wodę filtrowaną problem kamienia jest mi obcy nie tylko w czajniku ale także chociażby i żelazku. Oczywiście od czasu do czasu wciąż kupuję wodę wysoko mineralizowaną dla mnie i dla męża, gdyż filtrowana nie posiada tylu cennych minerałów.