poniedziałek, 24 października 2011

JAKA WODA DLA NIEMOWLAKA?

Dietetycy są zgodni, dzieci powinny gasić pragnienie wodą, zresztą dorośli też, dlatego ważne jest, aby do tej czynności dzieci przyzwyczajać jak najwcześniej. Prosta sprawa to nie jest, bo nauczyć 6 miesięcznego malca, który przez całe swoje dotychczasowe życie ssał słodkie mleko z cycusia mamy, picia wody bez nuty słodyczy jest jak się przekonałam sporym wyczynem. Kluczowa jest tu cierpliwość, jak to bywa u małych dzieci wytrwałość jest nagradzana, ale o tym i co jak nie woda, kiedy indziej. W tym poście będzie o wyborze wody dla małego szkraba, bo byle jakiej nie można kupić:).
Nasze maleństwa łatwego życia nie mają, w pierwszych latach borykają się z niedojrzałość wielu układów w tym moczowego, pokarmowego czy nerek. Żeby wspomóc ich rozwój a raczej nie zaszkodzić, niemowlakom należy poddawać do picia wodę niegazowaną, niskomineralizowaną i niskosodową. Tylko taka woda nie obciąża nerek i nie podrażnia żołądka. Zazwyczaj na butelkach mamy te hasła wypisane, poparte fotografią ślicznego bobasa czy szczęśliwej rodzinki. W praktyce oznacza to, że łączna zawartość składników mineralnych nie przekracza 500 mg/l, a zawartość sodu wynosi <10 mg/l. Ważne jest również to żeby na etykiecie podane było z jakiego źródła pochodzi woda i termin ważności. Dobrze jest też, kiedy wybrana przez nas woda ma atest Państwowego Zakładu Higieny czy certyfikat Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka.
Sposób podania takiej wody nie jest bez znaczenia. Noworodkom i niemowlakom należy zawsze podawać taką wodę po przegotowaniu, roczne dziecka może już pić z „gwinta”:). Mnie jednak zastanawia inny wymóg wyczytany w mądrych artykułach, woda dla dziecka po otwarciu musi być przechowywana w lodówce nie dłużej niż 24 h. Szkoda tylko, że nigdzie nie jest napisane dlaczego?, czy chodzi o jakieś bakterie, drobnoustroje…?. Czy woda w 1,5 l butelce otwarta z rana, zaszkodzi dziecku następnego dnia popołudniu, nawet jak ją przegotujemy?. Kolejna niezrozumiała dla mnie zasada, zapisana na puszkach z mleka modyfikowanego: „wodę przegotować można tylko raz”, a co za drugim razem się przegotuje, wysoka temperatura zabije więcej zarazek?:). Słyszałam, co prawda o tzw. białym wrzeniu, ale tyczyło się to walorów smakowych kawy, niby że kawa smakuje gorzej zaparzana powtórnie przegotowaną wodą. Czy tu też chodzi o walory smakowe mleka? Proszę o uświadomienie, bo strasznie mnie ta sprawa nurtuje:).
Pozostaje tylko pytanie ile tej wody ma nasze maleństwo wypijać. Szczerze mówiąc ja tam te statystyki lekko traktuję. Nasza pociecha sama będzie najlepiej wiedziała ile chce tej wody wypić i ile potrzebuje, trzeba tylko często proponować:). Jednak dla porządku je podam:
  • Dziecko karmione tylko piersią nie potrzebuje wody pić, potrzeba ta pojawia się, kiedy zaczynamy wprowadzać stałe pokarmy,
  • Dziecko karmione mlekiem modyfikowanym, powinno mieć przygotowana mieszankę, właśnie na takiej wodzie,
  • Niemowlęta ważące do 10 kg, powinny otrzymać 100 ml płynów na każdy kg masy ciała,
  • Dzieci ważące od 10kg do 20 kg wyduldać dziennie powinny 1000 ml + 50 ml na każdy kg ciałka powyżej 10 kg.
  • Pamiętajmy, że płyny to soki, kaszki, zupki,
  • Ilość dziennego spożycia płynów do roku czasu nie powinna przekraczać 1,5 l dziennie.
Pozostaje, więc nam Mamom kupować dla malucha specjalną wodę, najlepiej w małych butelkach, żeby po otwarciu nie stała za długo, gotując z miarką tyle ile trzeba, żeby powtórnie nie przegotowywać, licząc z kalkulatorem ile nasze dziecię wypiło w ciągu dnia:) - jakbyśmy mało miały na głowie:), naszczęście to tylko teoria, w praktyce aż tak nie świruje:).
Pocieszeniem jest fakt, że już dwuletnie dziecko może pić normalną wodę:). Czasem jednak obostrzenia te traktuję z przymrużeniem oka, szczególnie słuchając o coraz to lepszej karnówce czy czytając takie artykuły:
http://www.wodadlazdrowia.pl/pl/9103/0/Co_ma_Gerber_do_ukrycia.html

I jeszcze wykaz wód niskozmineralizowanych:
http://www.wodadlazdrowia.pl/pl/8869/0/Wody_zrodlane.html

16 komentarzy:

  1. Ja tylko dorzucę od siebie, że jestem mamą - szczęściarą ;) bo mój 2,5 latek uwielbia wodę. Nie wiem, jaka w tym moja zasługa, może tylko taka, że "kupne"-słodzone soczki pił/pije bardzo okazjonalnie. Raczej wolę mu wycisnąć sok z pomarańczy (wtedy jest lekko kwaśny), czy zrobić sok z marchewek. A tak to pije wodę - szczególnie lubi taką w butelce z "dzióbkiem".

    OdpowiedzUsuń
  2. Moj maly tez uwielbia wode i tylko woda gasi pragnienie.Soki czasem pije ale tylko 'na smaczek'.Mysle,ze w nauce picia wody my sami dajemy przyklad jesli po nia siegamy.
    Pozdrawiam z Londka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj! :)
    Co do zaleceń wiekowych, to oglądałam program gdzie wypowiadał się pediatra na temat picia wody przez maluchy i tenże pan powiedział, że surową wodę mogą już pić półroczne dzieci.
    Pozdrawiam!
    Koleżanka z piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witajcie mamy:)
    Ja od początku dawałam mojej córeczce przegotowaną wodę z kranu - w Warszawie jest bardzo dobrej jakości więc nie było obaw o zanieczyszczenia. Najpierw ją tylko przepajałam, a jak podrosła nalewałam do butelki np. z sokiem malinowym. :) zdrowo i tanio

    OdpowiedzUsuń
  5. Moj 9-miesieczny synek tez lubi wode i podaje mu ja tylko w stanie surowym :) a za sokami owocowymi wogole nie przepada :) probowalam mu podawac rozne smaki ale wszystkie sa ble pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Sugerowałam się tym wykazem wód i niestety strasznie się nacięłam. Po zakupie zgrzewki wody Grodziskiej okazało się, że ona jest średnio a nie nisko zmineralizowana:(

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego ten artykuł z portalu woda dla zdrowia Panią bulwersuje? Ja tutaj nie widzę nic zadziwiającego. Każdy ekspert przez wielkie "E" mówi, że niemowlęta nie powinny pić wody mineralnej, a jeśli uniki Gerbera to prawda (a jestem skłonna sądzić, że tak, po już wielu aferach), to raczej plus dla portalu, że takie informacje publikuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten artykuł nie bulwersuje:), pokazuje wręcz, że nie wszystko co opatrzone etykietą dla niemowlaka czy z pozytywna opinią IMID jest warte pieniążków, za jakie sobie producenci to życzą

      Usuń
  8. Sprytna Mamo, czyli jaką wodę podawałaś niemowlęciu do ukończenia roczku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam Żywiec, później paczyłam na zawartość składników mineralnych i sodu i kupowałam Polaris z Biedronki, która spełniała normy.

      Usuń
  9. Sprytna Mamo, przecież Polaris to woda mineralna, a nie źródlana, a niemowlętom nie powinno podawać się wód mineralnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli ta woda mineralna jest niskosodowa i nie przekracza zalecanej ilość składników mineralnych, to czemu nie?. Długo karmiłam piersią, potem Wojtek wody nie chciał pić, używałam wody Żywiec i Mama i ja, więc Polaris pił dopiero koło 11 miesięcy, a to prawie już nie niemowlak:)

      Usuń
  10. Teraz Was zadziwie ale ja od początku dawałam małej wodę z kranu. Ówcześnie przegotowaną oczywiście. Na bazie tej wody robiłam też jej mleko, niestety sama nie miałam wystarczająco pokarmu. W jednym z Warszawskich szpitali dowiedziałam się od ordynatora, że on nie rozumie właśnie matek, które prześcigają sie w tym żeby kupić dziecku jak najlepszą wodę, kiedy równie dobrą mamy pod ręką. Dla mnie istotny był również fakt, że nie przyczyniam się do zbędnego zaśmiecania środowiska tym plastikiem z butelek, nie zdajemy sobie sprawy ale tutaj widać http://pitchengine.com/teva/teva-world-water-day-challenge-calls-for-a-day-without-water jak wielkie ilości rocznie się tego wywala.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co prawda woda z kranu jest badana i nie powinno się nic dziecku stać. Gorzej jeśli mamy własne ujęcie wody, w którym rzadziej bada się jej składniki. Nie pamiętam jaki to składnik ale dorosłym nie szkodzi a u niemowląt powoduje upośledzenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas woda Humana dla niemowląt - jedyna do której mam zaufanie - sterylna i nie wymaga przegotowania

    OdpowiedzUsuń
  13. o widzę że już musi być ktoś kto reklamuje czyli ostatni wpis a mianowicie "u nas woda Humana" - pozdrawiam firmę. Jedną z wielu które wcinają się w fora by tylko zareklamować swoje produkty i wyciągnąć kasę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...