Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

DIETETYCZNE TRIKI

SHARE
, / 1267 1
W dzisiejszych czasach trudno kupić w sklepie coś nie ma jakiejś tam chemii. Czasy kiedy nasze babcie wędziły kiełbasę na działkach, u sąsiada latały kury po placu i rosół gotowało się na prawdziwym mięsie odeszły bezpowrotnie. Można jednak ograniczać tą chemię w codziennym żywieniu i nie chodzi mi tutaj o wydawanie fortuny na ekologiczne jedzenie. Stosując kilka dietetycznych trików jest troszkę zdrowiej, a przy okazji oszczędniej:

Domowa pieczeń – w sklepie trudno trafić na szynkę nie naszpikowana konserwantami, mieniąca się niebezpiecznie dziwnymi barwami:), dlatego ja osobiście wolę kupić kawałek świeżego schabu i upiec go w piekarniku. Zimny schab pokrojony w plasterki jest idealny do bułeczki na śniadanie czy kolację.
Roboty przy tym za wiele też nie ma. 
Schab myję, wycinam zbędny tłuszczyk (to osobiste zboczenie:)), posypuje ziołami, nakłuwam i w te nakłucia wkładam słupki czosnku. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. w folii w naczyniu żaroodpornym, podlewając go lekko wodą. Folię od środka smaruje oliwą z oliwek, żeby uniknąć przywarcia jej do mięska. 0,5 kg schabu piekę około godzinki.
Pasta jajeczna – z powodzeniem zastępuje rożnego rodzaju serki, często o podejrzanym składzie. Wariacji może być tu wiele. Ja robię ja na bazie jogurtu naturalnego. Gotowane jajka miksuje z jogurtem (tak żeby konsystencja była dobra) doprawiam chrzanem, czasem musztardą i przyprawami. Lubie też robić rożne pasty kanapkowe na bazie twarożku.
Jogurt owocowy – kolorowe, owocowe jogurty w sklepach często nie wiele z owocem mają wspólnego. Owoc jest zastępowany wsadem owocowym, czyli sokiem lub barwnikiem. Dlatego w mojej lodówce znajduję się sprawdzony zwykły jogurt naturalny i same wolę do niego wkroić lub zetrzeć owoce.
Drożdżowa babka – słodycze to coś co nasze pociechy uwielbiają i ja osobiście im się nie dziwie i też nie chcę mojemu synkowi tej przyjemności odmawiać. W moim koszyku w sklepie na próżno jednak szukać batonów czy landrynek, bo nawet słodycze można wybrać mądrze, a najlepiej zrobić samemu. W domowych wypiekach nie ma żadnych spulchniaczy i takich tam… Najlepsza jest babka drożdżowa i najdłużej się utrzymuje. Ja piekę rożne ciasta. Wyczytałam gdzieś, ze proszek do pieczenia jest szkodliwy, no ale bez przesady bąbel mój nie zje przecież całej blachy tylko kawałek:). Czasem robię też ciasteczka owsiane.
Domowe soczki – z powodzeniem zastępują, różne wytwory sokopodobne w kartonikach. Soki takie robię w sokowniku (o tym było w osobnym poście:). Korzystam również z wyciskarki do cytrusów, a  w naprawie czeka sokowirówka. Mała szklaneczka wyciśniętego z pomarańczy soku na pewno ma więcej wartości odżywczych niż nie jeden 1,5 l karton soku na półce sklepowej.