Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

PODRÓŻNA APTECZKA

SHARE
, / 1265 2
Nasze weekendowe plany pokrzyżowała choroba, ale zmobilizowało mnie to do napisania tego posta. Będzie on o zawartości wyjazdowej apteczki dla pociechy do dwóch lat. Sztuką nie jest wrzucenie do torby wszystkiego co mamy w domu, chyba, że mamy vana i nie będziemy musieli naszego bagażu nigdzie o własnych siłach nosić:), sztuką jest spakowanie kompaktowej apteczki w której znajdziemy wszystko co potrzeba.

Na upadki, otarcie, stłuczenia
Tego się chyba nie da uniknąć przy małym szkrabie, szczególnie tym już stawiającym pierwsze kroki, dlatego warto mieć:
Altacet w żelu – na stłuczenia, obrzęki (nawet te spowodowane oparzeniami) – zgrabna niewielka tubka
Gaziki jałowe nasączone spirytusem – na zadrapanie, zamiast butli wody utlenionej:)
Kilka plasterków i opakowanie wacików jałowych
 
Na gorączkę
Dla najmłodszych bobasków, to paracetamol w czopku jest niezastąpiony i zajmuje mało miejsca, dla trochę starszych można wybrać specyfik typu Nurofen, Ibum itp. Działający nie tylko przeciwgorączkowo, ale też przeciw zapalnie, no i termometr:)
 
Na katar
Woda morska (do nawilżania), aspirator (do usuwania wydzieliny), maść majerankowa (do smarowania pod nosem) lub PulmexBaby do smarowania na piersi (aby ułatwić oddychanie)
 
Na biegunkę
Kilka saszetek priobiotyku (np. Asidolac Baby, Dicoflor)
 
Na oczka
Warto mieć buteleczkę soli fizjologicznej i gaziki jałowe, w celu przemycia, gdy oczka są zaczerwienione.
 
Na kaszel
Syrop z prawoślazu.

Zawartość tej apteczki nie zwalnia nas od posiadania tradycyjnej apteczki pierwszej pomocy, to taka osobista apteczka naszego bobasa. Wymienione rzeczy pozwalają nam na „pierwszą reakcję”, jeśli cokolwiek nas niepokoi, lub nie mija po trzech dnia lepiej udać się do lekarza. Wszystko mieszczę w małej kosmetyczce, tylko słoiki (syrop i lek na gorączkę) są zawalaste:).
Tak spakowana apteczka, zapewnie mi mały spokój na wyjeździe:).