Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

ZABAWKA ZE STRYCHOWYCH SKARBÓW

SHARE
, / 1224 3
Kolejny weekend w górach nas czeka, spakowana czekam tylko na przybycie męża:), no właśnie spakowana…tylko zabrać mogę najpotrzebniejsze rzeczy, bo wszystko do naszego domku trzeba zatargać na plecach łącznie z małym szkrabem:). Ograniczona lista rzeczy oznacza ograniczoną liczbę zabawek w zasadzie do minimum, dlatego będąc zapobiegliwą Mamą jeszcze latem zatroszczyłam się o jakąś zabawkę. Jaką? Taką zrobioną z tego co znalazłam na strychu:).

Mama wymyśliła, Tato wykonał, a bąbel najpierw miał zabawę przy robieniu, a teraz za każdym razem kiedy przyjeżdżamy odkrywa ją na nowo.
Potrzebujemy tylko… no właśnie to co mamy, stare kłódki, skoble, butelki (np. po jogurtach pitnych), kawałek deski i gwoździe lub śrubki. Przybijamy do deski, tylko uważamy, żeby gwoździe nie przebiły się na drugą stronę, bezpieczeństwo przede wszystkim:) i gotowe.
Razem z ciężarówką z klockami (przywiezionymi latem), naszym wynalazkiem, kredkami i dwoma kubkami (po jedzonku Hippa) wraz z fasolą lub bułka tartą zabawy mamy na cały weekend!
Plus zabawy na świeżym powietrzu i zanim się obrócę trzeba do domu już wracać:(