Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

ORGANIZER NA WÓZEK

SHARE
, / 1933 4

Dopiero co zachwalałam pojemnik podróżny firmy Sunshine Kids, a przyszło mi dzięki wygranej w konkursie „Potrzeba matką wynalazku” na blogu w Roli Mamy, poznać inny produkt tej marki – organizer na wózek. Ten jednak wynalazek już mnie tak nie zachwycił.

Udział w konkursie wzięłam, bo to fajna zabawa, nagroda też była fajna, chociaż przyznam się, że przeszło mi przez głowę „Po co mi właściwie taki organizer?”. Pomyślałam sobie, że spacery z Wojtkiem wyglądają już troszkę inaczej, nie potrzebuję torby pełnej, pieluch, zabawek, ubranek na zmianę itp. Wystarczy picie, mała przekąska i chusteczki, więc taki organizer byłby w sam raz. Po otrzymaniu nagrody przy pierwszej okazji, czyli słonecznym dniu wybrałam się na spacer. No właśnie, pierwszy zarzut to ograniczenie pogodowe, organizer nie ma „pokrywki”, co w pochmurne dni, grożące deszczem jest gwarancją przemokniętych rzeczy. Organizer jest dosyć nie stabilny, więc taka „pokrywka” byłaby również dobrym zabezpieczeniem przed wypadnięciem zawartości również przy jego przenoszeniu, choć ograniczyła by wielkość napoju (patrz fot.):). Pojemnik ten przymocowywany jest do wózka przy pomocy rzep, nie jest to złe rozwiązanie, ale bardzo niewygodne. Trzeba się troszkę nagimnastykować, aby go założyć i nie jest to problem, o ile nie musimy za każdym razem go ściągać, a tak jest w moim przypadku. Lepszy byłby pasek z możliwością regulacji, tak jak u torby, można by go było założyć jedną ręką i przenoszenie (np. z trzeciego piętra) byłoby wygodniejsze:).

Dla mnie gadżet zupełnie nie trafiony, niczego mi nie ułatwił, wręcz ograniczył (jego pojemność jest naprawdę mała), a czasem jest lepiej mieć więcej rzeczy i być przygotowanym na każdą okazję. Poza tym jeśli wybieramy się z dzieckiem na spacer gdzieś blisko czy na najbliższy plac zabaw to nie potrzebujemy wózka, a jeśli to dalsza wędrówka, czy w wózku mamy małego bobasa to i tak miejsca na potrzebne rzeczy jest w nim za mało.

Fajnie, że go wygrałam, dobrze, że nie kupiłam:)

gotowe mleko w płynie bebilon rtf