Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

XBOX + KINECT – ZABAWA DLA CAŁEJ RODZINY

SHARE
, / 973 9
XBOX + KINECT – ZABAWA DLA CAŁEJ RODZINY

Przez Święta mieliśmy okazje przetestować konsolę Xbox wraz kinectem. Dla nie wtajemniczonych to taka gra, gdzie robi się z siebie pajaca przed telewizorem:), a konkretnie, zamiast joysticków, padów sterujemy własnym ciałem. Chcemy kopnąć piłkę, to kopiemy, chcemy podskoczyć to podskakujemy, płyniemy kajakiem to machamy rękami jak na kajaku. Jednym słowem dobra zabawa i zakwasy na następny dzień gwarantowane:)

Zanim jednak przejdę do naszych wrażeń z użytkowania tego sprzętu, muszę napisać jaki jest mój stosunek do gier. Bo podstawowe pytanie jakie się nasuwa przy tej grze to czy nie lepiej kopać tą piłkę na dworze?. Uważam, że lepiej, ale wszystko jest dla ludzi i gry też. Sami z mężem mieliśmy takie momenty w życiu kiedy gry pochłaniały nasz czas i była to świetna zabawa. Wszystko jednak musi mieć umiar i tak jak nie unikniemy bajek, tak pewnie nie unikniemy gier, a ja nie mam nic przeciwko grze, w której dominuje ruch:).Jak tylko do nas przyszła paczka z konsolą, pierwsze nasze obawy dotyczyły wymagań sprzętowych. Zamiast „plazmy” wybraliśmy rzutnik i ekran i nie wiedzieliśmy czy nasz poczciwy telewizor udźwignie czekające go zadanie. Podpięcie zajęło nam ku naszemu zaskoczeniu jakieś 2 minuty i potem doznaliśmy szoku. Machanie, skanowanie, ustawianie i kopia naszych postaci znalazła się w telewizorze – co za technologia! Poczuliśmy się jak dziadkowie:).

Mogliśmy w końcu przystąpić do zabawy, do zestawu dostaliśmy dwie gry: Fitness (coś dla rodziców, szczególnie dla Mam) i grę dla dzieci: Przygoda ze studiem Pixar i Disneyem. Grając w Fitness możemy poczuć się jak na zajęciach z aerobiku czy jogi, albo na zajęciach z osobistym trenerem – te opcje dobre są dla osób z dużym samozaparciem, które wolą poćwiczyć w zaciszu domowym. Mamy też cztery gry: kręcenie hulaj hop, boksowanie, łapanie klocków i naciskanie na guziki – tu można zagrać nawet w cztery osoby. Grając już w to trochę żeśmy się spocili, ale frajda dla całej rodziny zaczęła się jak uruchomiliśmy grę dla Wojtka:). Przygoda ze studiem Pixar składa się pięciu bajek: Auta, Odlot, Toy Story, Iniemamocni, Ratatuj. W każdej w nich wcielamy się w bohatera bajki i w trzech epizodach pokonujemy różne przeszkody. Co tam się nie dzieje! Pływanie, latanie, skakanie, bieganie, równoważnia, ślizganie, kajaki, po pierwszym epizodzie w Odlocie musiałam odsapnąć:). Wojtuś oczywiście jest za mały aby korzystać z tego w sposób do tego przeznaczony, ale radość z dziwnie skaczących rodziców połączona z bajką na ekranie jest bezcenna:). Do tej gry dostaliśmy również demo innych gier m.in. Kinect Sport, a tam Tennis – moja miłość – jeden gem, a tyle zabawy i przez kilka dni bolące ręce:).

promocja mleka enfamil 1200

Plusy zabawy z Xboxem:
– ruch – koniec biernego siedzeniem przed komputerem czy telewizorem
– najlepsza zabawa jest w kupie – wygłupy przed telewizorem w większym gronie dostarczają wiele śmiechu:), gra ta wręcz wymusza angaż całej rodzinki:)

– do konsoli można dokupić różne gry – sport, taniec, śpiewanie, piłka i inne.
– świetne rozwiązanie (Fitness) dla osób chcących wrócić do formy w domowym zaciszu, o ile potrafią się zmobilizować:)
Minusy zabawy z Xboxem:
– cena zestawu (ok. 1500 zł) + każda gra ok. 250 zł
– sensor Kinect jest bardzo wrażliwy, grając z małym szkrabem, który cały czas chciał naśladować rodziców, zmagaliśmy się z ciągłymi pauzami i rozpoznawaniem (chociaż to i może dobrze:)Sprzęt ten w okresie wzmożonego obżarstwa był strzałem w dziesiątkę, na bieżąco spaliśmy te pyszne babki i mazurki. Wojtek przyswoił kilka zwrotów w swoim języku: plum – pływanie, żlo – ja:). Nadrobiliśmy zaległości towarzyskie – było u nas gwarno i współczułam sąsiadom:). Zabawa była na całego, ale wszystko z umiarem:) był czas na odwiedzenie rodziny, spacery i inne zabawy, zresztą aby grać w to długo trzeba mieć niezłą kondychę.