Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

CIĘŻARNA TRZYDZIESTKA

SHARE
, / 1173 5

Natura jednak wiedziała co robi, zakładając że najlepszy czas do rodzenia dzieci to dwadzieścia parę lat. Wtedy jest po prostu łatwiej, mamy więcej cierpliwości, mniej przyzwyczajeń i nie ma takiego „zużycia materiału”:)

Pierwsza ciąża przytrafiła mi się w wieku 27 lat, nie mogę narzekać mój organizm zniósł to całkiem dobrze. Przy drugiej, stuknęła mi trzydziestka i czuję się jak 60 letnia babcia. Jestem ledwo w 24 tygodniu, ostatnio zrobiłam sobotnie porządki w domu i cały wieczór nie mogła się ruszyć:(. I to nie ze zmęczenia, mnie wszystko bolało a szczególnie kręgosłup. Im dalej w las tym gorzej, szybciej się męczę ból kręgosłupa i bioder wciąż mniej czy bardziej mi towarzyszy, a tu najgorsze dopiero przede mną. Nie wiem czy to już TEN wiek, czy druga ciąża połączona z wychowywaniem dwulatka, a może wszystko na raz. I tak sobie myślę, że natura nie bez powodu za najlepszy okres rozrodczy uznaje wiek do 25 lat, a z wiekiem szanse maleją. Wiek ten wydaje się odpowiedni dla organizmu fizycznie, ale i mentalnie. Młodsi jesteśmy bardziej skorzy do poświęceń, jesteśmy bardziej elastyczni, cierpliwi i mniej nam rzeczy przeszkadza. Starszym osobnikom przybywa co prawda doświadczenia, ale i pewnych przyzwyczajeń, które ciężko zmienić. Do tego nasz organizm się „zużywa”:) co mocno teraz odczuwam, mimo iż uważam siebie za osobę aktywną.
Ból bioder i drętwienie towarzyszyło mi i przy pierwszej ciąży, taki ponoć mój urok, teraz doszedł ból kręgosłupa i najgorsze jest to, że żadna pozycja nie przynosi ulgi, a leżenie wręcz pogarsza sytuację. Wciąż się łudzę, że to tymczasowe i się polepszy, bo nie ukrywam, że przy ruchliwym dwulatku jest to sporym utrudnieniem. Staram się jednak na co dzień nie narzekać, bo płowa już za mną. Przy Wojtku zwracam uwagę na większą samodzielność z jego strony i całkiem nam to wychodzi.
No cóż uroki, błogosławionego stanu:)