Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

TORBA DO SZPITALA DLA MALUCHA

SHARE
, / 2764 10

Moja torba już spakowana, no ale nie tylko ja będę przebywać w szpitalu, ale też mała kruszynka, która od małego ma swoje potrzeby:). Przy optymistycznych wiatrach w szpitalu będziemy minimum dwa dni i na te dwa dni się przygotuję, zawsze resztę donieść może mąż…

W pierwszej kolejności coś do ubrania, dobór odzieży zależy od pory roku, chociaż na oddziale jest raczej ciepło. Wojtka rodziłam w upałach i body z krótkim rękawkiem wystarczyło + śpioszki na noc i na wyjście. Teraz jest już prawie marzec, więc poszerzyłam szeregi śpioszkowe o cienkie i jedne grubsze na wyjście. Przy Wojtku nie było również problemu z opuszczeniu szpitala, narzuciliśmy pieluszkę tetrową na nosidełko i z głowy, teraz tak prosto nie będzie:). Obdzwoniłam koleżanki „zimowe” i udało się zorganizować polarowy mały kombinezonik, do tego czapeczka polarowa i myślę, że będzie ok:) – tą część garderoby przyniesie Tata razem z nosidełkiem.
Z akcesorii pielęgnacyjnych, mamy pieluszki – od razu postawiliśmy na Dadę z Biedronki (jedna paczka 1), chusteczki nawilżające – kupiłam opakowanie podróżne z Lidla (10 szt – dwa rożne), jak się przyjmą to zaopatrzę się w duże. Kremik na odparzenia i cztery pieluszki tetrowe – zawsze się przydają. Na dokładkę miękki rożek – te sztywne z wkładami kokosowymi to dla mnie porażka, rożek zawsze może służyć jako kołderka.

Moja torba dla maluszka zawiera:
– body x3
– śpioszki x3
– czapeczka x2
– łapki niedrapki x2
– skarpeteczki x1
– pieluszki tetrowe x4
– pieluszki jednorazowe 1
– chusteczki nawilżające 2×10 szt.
– rożek

gotowe mleko w płynie bebilon rtf

Czuję się już przygotowana:), w razie czego szpital mamy 5 minut od domu…