Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

Home Domowa Apteczka OCTENISEPT – PIELĘGNACJA PĘPKA

OCTENISEPT – PIELĘGNACJA PĘPKA

SHARE
, / 179 0
OCTENISEPT – PIELĘGNACJA PĘPKA
O tym jak pielęgnować pępek pisałam już przy pierworodnym, czy coś się zmieniło przez te 3 lata? Przy Wojtku dostałam wytyczne, że Octenispet należy stosować kiedy coś się niedobrego z pępuszkiem dzieje, tym razem zalecano stosowanie 3 razy dziennie. Postanowiłam się w ten specyfik zaopatrzyć, ale z zupełnie innych powodów…

Pępuszek odpadł nam dopiero w 14 dobie od narodzin. Zgodnie z zaleceniami stosowałam Octenisept, w efekcie produkt (20 zł za 50 ml) został ledwo napoczęty. Czy warto zatem w ogóle go kupować? Myślę, że tak, bo na pewno go wykorzystamy. Przez ostatnie 3 lata co chwilę coś tam słyszałam o nim, najbardziej była zdziwiona kiedy poprosiłam sąsiada dermatologa o usunięcie kleszcza u Wojtka, bo nie potrafiliśmy sobie z nim poradzić. Do dezynfekcji właśnie użył Octeniseptu, z rozmowy z nim dowiedziałam się, że wypiera on pomału wodę utlenioną, bo jest świetny na wszelkiego rodzaj rany.
Jest to więc produkt, który nie musi kurzyć się na półce po odpadnięciu kikuta pępowiny.
O zastosowaniu w medycynie nie będę się rozpisywała, warto jednak wiedzieć, że można go używać do:
- pielęgnacji kikuta pępowiny
- przy pielęgnacji ran i szwów pooperacyjnych – w tym oczywiście rany po cesarskim cięciu,
- do dezynfekcji skóry – przy zastrzykach, usuwaniu kleszczy itp.

– do dezynfekcji jamy ustnej, np. afty, resekcja zęba

- do dezynfekcji ran, skaleczeń
Są to chyba wystarczające powodu, aby uznać zakup Octeniseptu za dobry pomysł bez obawy pozostania z butelką z dziwny płynem:), chociaż wciąż jednak nie najtańszym.