Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

Home Rzeczy codziennej troski TRĄDZIK NIEMOWLĘCY

TRĄDZIK NIEMOWLĘCY

SHARE
, / 157 0
Zarówno u pierworodnego jak i u Pawełka około drugiego tygodnia życia na twarzyczce pojawiły się ropne wypryski wyglądające po prostu jak pryszcze. Podczas odwiedzin naszych małych brzydaków (pryszcze odbierają urodę:)) padały pytania o alergie, uczulenie. Na odpowiedź, że to trądzik niemowlęcy zdziwienie za każdym razem gościło na twarzach, bo trądzik to dla nastolatków przecież zarezerwowany jest:)…

Przyznam się, że u Wojtka z dużym niepokojem obserwowałam jego zmiany na twarzy, moje myśli krążyły wokół skazy białkowej czy innej alergii. Moje wątpliwości rozwiał sąsiad dermatolog, a potwierdził pediatra – to trądzik niemowlęcy. Może pojawić się u noworodka i niemowlaka ponoć u 20% i częściej u chłopców. Za przyczynę uważa się hormony – androgeny, pojawiają się one w ostatnich miesiącach ciąży i jeśli ich wysoki poziom utrzymuje się, to są przekazane razem z mlekiem matki podczas karmienia piersią. Trądzik może występować w postaci ropnych krostek, zaskórniaków i grudek, a tak po ludzku jak go rozpoznać? Pojawiają się pryszcze, które bledną gdy dziecko śpi i na powietrzu, nasilają się (czerwienią) jak bobas się złości lub jest przegrzany. 
Trądzik zdecydowanie maluchowi urody nie dodaje i każda Mama najchętniej by się go pozbyła, a tu niespodzianka w wielu przypadkach nie robi się nic, czeka aż zniknie (zazwyczaj po kilku tygodniach), jedynie dbając bardziej o skórę twarzy.
U Pawełka powoli się już goi, chociaż pojawiły się małe komplikacje – drożdzaki. Stosujemy kurację kąpielową z nadmanganianem potasu. Wiem jednak, że moje chłopaki przeszły to łagodnie, trądzik może przyjmować poważniejsze formy, pozostawiać blizny i goić się miesiącami.
Jak sobie radziłam z trądzikiem:
- przemywałam kilka razy dziennie buzię wodą przegotowaną
- lekarz kremy i maści odradzał, stosowałam maść A+D kiedy skóra była wysuszona
- nie polecam sudocremu, ani podobnych kremów z tlenkiem cynku, bo mogą wysuszyć nadmiernie delikatną skórę.
- gdy sytuacja nas niepokoi polecam wizytę u dermatologa, ma on troszkę lepszą wiedzę na tematy skórne niż pediatra
- pod żadnym pozorem nie można wyciskać wyprysków, możemy pogorszyć tylko sytuację, może wdać się zakażenie i pozostać blizna
- starałam się moich maluchów nie przegrzewać.
Teraz mi tylko pozostaje nadzieja, że trądzik ich ominie jak będą nastolatkami:).