Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

Home Jak nie zbankrutować KĄCIK DLA NIEMOWLAKA

KĄCIK DLA NIEMOWLAKA

SHARE
, / 109 0

Pojawienie się zarówno pierwszego jaki drugiego potomka w rodzinnie wymaga od nas pewnych przygotowań, trzeba znaleźć maluchom ich własne miejsce. Bywa jednak tak, że pole do manewru mamy ograniczone choćby ilością pokoi czy metrażem. Ja do takich osób właśnie należę, chociaż wiem że nie mam najgorzej. Przygotowanie kącika dla niemowlaka było jednak pewnym wyzwaniem przestrzennym jak i finansowym i podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami…

Na początku trzeba podjąć decyzję czy urządzamy kącik dla malucha czy cały pokój. W pokoju możemy zaszaleć, kącik zazwyczaj musi współgrać z resztą otoczenia:). Nasza decyzja o kąciku w sypialni wynikła ze względów bardziej emocjonalnych niż ograniczeń pokojowych:). Bez względu jednak na to na salonach nie żyjemy i wszelkie pomysły na wykorzystanie maksymalnie przeznaczonej powierzchni były mile widziane. Dodatkowo urządzając kącik dostosowaliśmy go do naszej sypialni, a nie na odwrót z myślą, że za jakiś czas łóżeczko zniknie, a reszta zostanie. Dlatego nie szalałam z tapetą w bajkowe wzory a dodatkowe meble wybraliśmy tak, aby mogły później nam służyć.
Drugą rzeczą o której trzeba pomyśleć to co tak naprawdę będziemy potrzebować. Absolutnym minimum jest łóżeczko (chyba, że chcemy aby dziecko spało z nami) i półka (na rzeczy najczęściej używane). Kącik można wzbogacić o komodę na ubranka, miejsce do przewijania, kosz na pieluchy i pranie. Na szczęście jest wiele rozwiązań pozwalających zaadoptować każdą przestrzeń:

Łóżeczko – przy wyborze warto pamiętać o zakupie łóżeczka z szufladą. Jest to świetny pomysł na zagospodarowanie miejsca pod nim, choćby na pościel, kocyki, grubsze ubranka czy pieluchy. Myśmy odziedziczyli łóżeczko bez szuflady, więc wykonaliśmy ją sami:). Na rynku są dostępne łóżeczka, które później mogą pełnić funkcję tapczanika dla dzieci, co jest bardzo przyszłościowe i pozwala nam na późniejszy zakup już większego łóżka gdy dziecko jest starsze.
Komoda – w sklepach kuszą piękne komody z wysuwanymi przewijakami i dziecięcym wzornictwem, szkoda, że nie ceną:). Myśmy postawili na zwykłą sosnową (takie mamy półki i łóżko), wąską komodę, tak aby zmieściła się za drzwiami i później służyła nam w sypialni. Kosztowało nas to o połowę mniej niż w sklepie dziecięcym. Na komodzie bez problemu mieściła nam się wanienka a w szufladkach małe ubranka. Przy wyborze zależało mi jedynie na min. trzech szufladach i dwóch małych na górze na najpotrzebniejsze rzeczy.
Przewijak – zamiast takiego na komodzie czy stojaku, można zakupić zakładany na łóżeczko, myśmy taki kupili używany za 20 zł w super stanie:). Są również tzw, przewijaki miękkie, które po prostu możemy położyć w dowolnym miejscu.
Półka – na najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak pieluchy, kosmetyki. Przyznam się że przy Pawle w ogóle z niej nie korzystamy. Ponieważ komodę mamy przy łóżeczko, kąpiemy małego w łazience to na niej trzymam takie rzeczy. Jak nie mamy komody to na pewno się przyda, a jak nie mamy gdzie powiesić takiej półki to można kupić organizer zawieszany na łóżeczko i z niego z powodzeniem korzystać:).
Nasz kącik dopełnić miał baldachim z kompletu z pościeli, ale zrobiłam go sama. Głównym powodem był zakup specjalnego pałąka do jego zawieszenia, który odsunąłby mi łóżko na 30 cm od ściany. Te 30 cm plus to co zostało po stronie komody pozwoliło mi zainstalować półeczkę na pranie i uzyskać miejsce na kosz na pieluchy. Uniknęłam również dzięki temu zakupu 5 częściowej pościeli na którą trzeba nie mało wydać:). Ozdobny hak na baldachim wykonał mi znajomy:)
Ciekawym rozwiązaniem jest również stojak na wanienkę z przewijakiem i półkami na przybory, gdy mamy dużą łazienkę może tam stać, dzięki czemu oszczędzamy miejsca w pokoju.
Po ewakuacji Wojtka w sypialni nie musieliśmy wiele zmieniać, komoda została zagospodarowana przez męża, zamiast łóżeczka w rogu stało biurko. Przed narodzinami Pawła z powrotem tak samo urządziłam kącik, bo w krótkiej przyszłości to my będziemy się z  tego pokoju ewakuować na rzecz chłopaków:)