PASSWORD RESET

Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

CHUSTY DO NOSZENIA – JAKĄ WYBRAĆ?

1.99K 7
Wybór chusty opiszę z perspektywy osoby, która po przeczytaniu mnóstwa opinii i porad w Internecie wybrała konkretny tym, a nie starej ochustowanej wyjadaczki🙂, która wypróbowała wszystkie modele. Szykując wyprawkę dla mojego synka jeszcze będąc w ciąży chciałam, aby taka chusta znalazła się na liście i nie, dlatego, ze taka jest moda, czy że jest to zdrowe dla rozwoju psychicznego i fizycznego dziecka jak to zachwalają zwolennicy. Kierowałam się zupełnie innymi kryteriami.

Po pierwsze mieszkam na trzecim piętrze i wiedziałam, że będzie to rzecz przydatna, kiedy będę sama z dzieckiem, a będzie coś trzeba załatwić blisko domu. Po drugie przyda się w domu, jak trafi mi się niesforny egzemplarz, który uwielbia wisieć u mamy na rękach. Po trzecie przyda się w górach na pierwsze spacerki, zanim dorośnie do nosidełka turystycznego. Szybko zabrałam się do roboty, bo nauczona już doświadczeniem wiedziałam, że zapewne wybór będę miała spory. Nie myliłam się, okazało się, że nie wystarczy wybrać koloru tylko najpierw trzeba wybrać rodzaj. Generalnie mamy wybór spośród trzech rodzajów chust:
chusta wiązana – myśląc o chustach prawdopodobnie 90% osób, widzi przed oczami ten właśnie model. Jest to 5 m materiału (można i kupić krótsze), które wiążemy w charakterystyczny sposób wokół ciała. Plusy: umożliwia noszenie w różnych pozycjach ciała, jest najwygodniejsza na długie spacery. Minusy: trzeba opanować sposobów wiązania, spore wymiary.
Chusty wiązane podzielić również można na tkane i elastyczne. Tkane są najtrwalsze i nadają się do noszenia już cięższych dzieci i są dla już zaprawionych w bojach ochustowanych🙂. Elastyczne są dla początkujących i przeznaczone są do noszenia dziecka przede wszystkim z przodu.
chusta kółkowa – jest to chusta przełożona przez dwa kółka, zakłada na ukos przez tors. Plusy: regulacja długości, dzięki temu ma uniwersalny rozmiar, wygodna do usypiania pociechy, stosunkowa łatwa i szybka w zakładaniu, możliwość noszenia na biodrze. Minusy: obciąża ramię, więc nie wygodna na długie spacery.
Chusty te można kupić uszyte z różnych materiałów: z lnu bądź bawełny. Te lniane są lepsze na ciepłą porę roku, gdyż są bardziej przewiewne, ale są delikatniejsze.
chusta typu: kołyska lub pouch (różnie nazywana) – jest to taka uformowana z materiału kieszonka zakładam na ukos. Plusy: mała, najszybsza w założeniu, lekka. Minusy: rozmiar dopasowany do jednego rodzica.
Chusta wiązana mnie nie przekonała, gdyż jak to się mówi mam „150 w kapeluszu” i jakoś trudno mi było sobie wyobrazić jakbym miała się owinąć 5 metrami materiału🙂. Skutecznie również odstraszał mnie sposób wiązania, mimo iż wszędzie piszą, że jak się już to opanuje to jest to ponoć łatwe. Trzeba również wiedzieć, w jakiej pozycji w zależności od wieku nosić maleństwo, żeby mu przypadkiem nie zaszkodzić. Wiedząc również, że od dłuższych spacerów mam wózek, nie zdecydowałam się na ten typ chusty. Ze względu na jednorozmiarowość odrzuciłam chustę typu kołyska, bo nie miałam być jedynym użytkownikiem🙂. Mój wybór padła na chustę kółkową. Na moje potrzeby jest idealna, gdyż zakładałam używanie chusty sporadycznie. Przez pierwsze miesiące małego nosiłam w pozycji embrionalnej, teraz noszę na biodrze. Szybko opanowałam jej zakładanie, chociaż początki do najprostszych nie należały. Jak mały zasypiał w chuściee, a zdarzało się to często, wystarczyło poluzować kółka i można go było odłożyć nie ryzykując obudzenia. Dzięki uniwersalnemu rozmiarowi, na krótkie spacery w górach korzystał z niej mąż. Natomiast rzeczywiście na dłuższe noszenia odpada, gdyż obciąża jedno ramię. Polecana jest również do karmienia, ale nie maiłam okazji tej opcji przetestować🙂. Rozpatrywałam również możliwość uszycia takiej chusty, w Internecie można kupić osobno kółka do tej chusty. Lecz przy zakupie 2 metrów dobrej bawełny wraz z kółkami, koszt jest zbliżony do ceny, jaką zapłaciłam (90 zł), więc sobie podarowałam🙂.
Podsumowując, przed zakupem chusty trzeba ustalić:
– w jaki sposób ma nam służyć (czy będzie to główny środek transportu, czy dodatkowy)
– czy będziemy jedynym użytkownikiem,
– jak długo planujemy nosić dziecko i od jakiego wieku (dla cięższych dzieci najlepsza jest wiązana) i o jakiej porze roku (chusta „kołyska” nie nadaje się do zakładania na kurtkę dziecka w kombinezonie🙂).