Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

TORBA DO SZPITALA

SHARE
, / 6522 1
Dobrze spakowana torba do szpitala na mniej więcej miesiąc przed terminem to spokój przyszłej mamy. Każda kobieta lubi mieć przy sobie wszystko co potrzebne tylko jak to zrobić, żeby do szpitala nie przyjechać z dwiema walizami i torbą🙂. W szpitalu będziemy przebywać minimum dwie doby (po porodzie naturalnym) do około czterech (przy cesarskim cięciu) zakładając jedyny słuszny scenariusz – bez komplikacji🙂. Niezależnie jednak od tego czy musimy dziennie nawijać włosy na papiloty (bo inaczej jesteśmy nieszczęśliwe) czy jest nam zupełnie obojętna zawartość naszej kosmetyczki, jest kilka rzeczy które warto mieć przy sobie by poczuć odrobinę komfortu🙂.
Poniższa lista jest oczywiście subiektywna, wynikająca z mojego doświadczenia, ale może akurat kilka pozycji wykorzysta jakaś pakująca się przyszła mama:
Odzież osobista:
  1. Koszula nocna x2 – jedna na poród, druga na przebranie już po, najlepiej mieć trzecią przygotowaną w domu, jak już wrócimy. Czemu koszula, a nie sexi piżamka? Koszula nocna najlepiej rozpinana znacznie ułatwia karmienie, w pierwszych dobach nasze maleństwo przystawiamy niemal co godzinę jak nie częściej🙂. Wygodniej jest odpiąć guziki niż podwijać całą bluzkę za każdym razem. Do tego podstawą gojenia jest „wietrzenie”, dlatego koszula nocna zapewnia nam dostęp powietrza w dolnych partiach, żadna gumka nas nie uciska, nie mówiąc już o wygodzie przy badaniu lekarskim, które odbywa się przynajmniej raz dziennie.
  2. Szlafrok – najlepiej cienki, bo na oddziale ze względu na noworodki jest ciepło. Ja zabrałam, ale było tak upalnie, że nie założyłam ani razu🙂.
  3. Kapcie – wygodne i lekkie, ze względu na temperaturę lepiej niezbyt ciepłe:),
  4. Stanik do karmienia, kilka wkładek laktacyjnych – to rzeczy przydatne przy nawale pokarmu, może on przytrafić się dopiero w domu, ale jak leżymy po cesarce to są duże szanse, że trafi się w szpitalu.
  5. Ciuchy na wielkie wyjście🙂 – albo te, w których przyjechaliśmy
Do pielęgnacji „dolnych partii”
  1. Podpaski poporodowe – po porodzie występuje krwawienie, które jest sprawa indywidualną, u niektórych jest bardzo obfite i długie, a innych nie. Dlatego warto zaopatrzyć się w podpaski poporodowe. Z tych bardziej znanych to firmy Bella MaMMa (10 szt. około 5 zł), ale można również inne kupić w aptece w podobnej cenie. Ja zużyłam 2 paczki w szpitalu i jedną w domu, ale jak napisałam to sprawa indywidualna, moja koleżanka zużyła tylko pół opakowania. Niektóre mamy używają również największych podpasek, ale te poporodowe są większe niż podpaski maxi i bardzo chłonne, chociaż nie mają skrzydełek🙂.
  2. Majtki jednorazowe – w szpitalach odradzają ubierania zwykłej bielizny po porodzie, nie mówiąc o stringach🙂, gdyż „dopływ powietrza to podstawa gojenia”. Takie majteczki jednorazowe świetnie przepuszczają powietrze, podtrzymują podkład, gdy np. wybieramy się do kibelka, a jak się zabrudzą to po prostu wyrzucamy. Majteczki takie robią firmy Babyono czy Canpol (cena ok. 5 zł za 5 szt.), ale mój mąż kupił mi takie również w aptece jak już byłam w domu. Przydają się nie tylko w szpitalu, ale niezastąpione są w pierwszych tygodniach połogu. Jedno opakowanie zużyłam w szpitalu, dwa w domu. Majtki można kupić w rozmiarach S, M, L, XL.
  3. Podkłady na łóżko 90×50 – kosztują ok.. 6 zł i pakowane są zazwyczaj po 5 szt. Jedno opakowanie w szpitalu wystarcza. Tak na wszelki wypadek, jak nam coś tam przecieknie, łatwiej wymienić podkład niż pościel🙂. Nieużyte zawsze wykorzystamy przy dziecku, ja używałam ich również w domu na łóżku przez kilka dni po powrocie.
  4. Płyn do higieny intymnej, chusteczki do higieny intymnej – mydło może podrażnić. Jakiej firmy to sprawa indywidualna, ja używałam LATACYD emulsja + chusteczki i przyznam że chusteczki te były niezastąpione przy każdej wizycie w toalecie.
  5. Preparat wspomagający gojenie ran – w szpitalu polecali Tantum Rosa, można go kupić w saszetkach na szt., kilka można zabrać do szpitala, resztę zostawić w domu do późniejsze pielęgnacji. Ja niestety w szpitalu nie miałam, w domu zużyłam 2 saszetki.
Do mycia:
  1. Kosmetyki do codziennej pielęgnacji – każda kobieta wie, jakie potrzebuje i są jej niezbędne. Aby zaoszczędzić miejsca możemy zabrać kosmetyki w saszetkach czy małych buteleczkach,
  2. Ręcznik – najlepiej duży i mały🙂, dobrze mieć je na wierzchu, szczególnie, jeśli podczas porodu korzystamy z kąpieli wodnych🙂,
  3. Klapki pod prysznic.
Dla komfortu:
  1. Sztućce, kubek,
  2. Ulubiony jasiek – żeby poczuć odrobinę domu🙂,
  3. Maść na brodawki – ja nie miałam i strasznie z tego powodu cierpiałam🙁.
Do porodu:
  1. Woda mineralna (najlepiej w butelkach 0,5 l) – mnie dwie wystarczyły, ale ja jestem mało pijąca i miłam krótki poród:),
  2. Cukierki – podczas porodu nie można jeść, ale dla wzmocnienia można ssać cukierki.
Dokumenty:
  1. Dowód osobisty,
  2. Dokument potwierdzający ubezpieczenia (książeczka zdrowia lub karta chipowa),
  3. Karta ciąży,
  4. Wyniki badań przeprowadzonych w czasie ciąży,
  5. Skierowanie, jeśli takie mamy.
W ostatniej chwili:
  1. Telefon komórkowy + ładowarka,
  2. Szczoteczka do zębów.
Warto prędzej dowiedzieć się w szpitalu, czy mają jakieś „wymagania”, czasem podkłady są zapewnione, albo trzeba zabrać papier toaletowy. W moim szpitalu osoba towarzysząca przy porodzie również musiałam mieć świeże ubranie na zmianę, także mój mąż miał osobny pakunek ze spodniami, koszulką i butami. Rzeczy takie jak: podkłady, majtki jednorazowe, podpaski, preparat wspomagający gojenia ran krocza (jeśli jest w saszetce) można zabrać w kilku sztukach, resztę zostawić w domu. Jak nam zabraknie to ktoś nam dowiezie, a rzeczy te również w domu po powrocie się przydadzą🙂. W jedzenie i picie po porodzie na pewno zaopatrzy nas rodzina i szpital, warto jednak mieć przy sobie kilka groszy, jak przyjdzie nam na coś ochota, żeby skorzystać z oferty szpitalnego sklepiku. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze rzeczy dla naszej pociechy, mój szkrab miał osobną małą torbę, o której zawartości napiszę w innym poście🙂.Apteka Dziecka proponuję:

Canpol – Jednorazowe majtki poporodowe – 7,70 zł
Podkład BELLA MAMMA x10 – 4,49 zł
Podkład Seni Soft 40x60cm x5 – 4,80 zł
Podkład Seni Soft 60x60cm x5 – 6,50 zł
Podkład Seni Soft 90x60cm x5 – 8,20 zł

Napisz Odpowiedź