Jak wychować dziecko i nie zbankrutować. Jak wybrać najlepsze produkty dla swojej pociechy i nie dać się zwariować.

I PO WAKACJACH:(

SHARE
, / 1298 0
Powrót do normalności po dwóch tygodniach wakacji jest sporym wyczynem, chociaż czy wyjeżdżając z dwójką dzieci można mówić o udanych wakacjach?,  jak się okazało tak:). Mimo codziennych tych samych obowiązków udało się wspólnie, rodzinnie spędzić czas po trochu aktywnie a po trochu leniuchując…

Już na początku dużo było roboty z organizacją wyjazdu, w końcu to nasz pierwszy wyjazd w składzie czteroosobowym, na szczęście trochę doświadczenia już mamy po pierwszym maluchu:). Głównym zmartwieniem było czy damy radę pomieścić się w aucie:), okazało się, że tak pakując nawet wózek:).
Na cel obraliśmy góry, najpierw sprawdzone Beskidy w naszej chacie, leniuchowanie bez upałów, nawet udało mi się kilka razy zdrzemnąć w ciągu dnia i rozwiązać kilka krzyżówek:). 
Drugi tydzień to Podhale i pobyt nad jeziorem Czorsztyńskim. Tu było bardziej aktywnie. Zaliczyliśmy z maluchami wąwóz Homole i Trzy Korony w Pieninach, wzbudzając na szlaku nie małą sensację (niebawem więcej o tym napiszę) i relaksowaliśmy się na jeziorem udoskonalając sztukę pływania u Wojtka.

Kwaterowaliśmy się w pięknym domu u mojej Cioci i tu największym wyzwaniem okazały się zdolności demolujące moich pociech. W efekcie końcowym jestem z nich dumna, bo oprócz jednej znacznej plamy na dywanie obyło się bez strat:).
Dzieciaki w ogóle dobrze zniosły zmiany miejsca spania i trudy podróży w takim upale i cóż chciało by się więcej! Może się jeszcze uda w góry wyrwać bo w końcu od września przedszkole i koniec macierzyńskiego:(

Napisz Odpowiedź